O firmie

Jesteśmy zespołem rodzinnym,

W 1993 r. rozpoczęliśmy przedsięwzięcie - działalność na własny rachunek - Biuro Obsługi Księgowej, które w różnych formach prawnych funkcjonuje i zachowuje pozycję na warszawskim rynku usług rachunkowych.

Protoplasta Władysław Górka

- zapalony pszczelarz i sadownik w latach 30-tych ubiegłego wieku był skarbnikiem Państwowego Banku Rolnego w Opolu Lubelskim. „... zabierając mnie czasem do pracy Tata mawiał o skromnym panu w zarękawkach żmudnie operującym na liczydle: „To księgowy - najważniejszy człowiek w banku! Bez jego parafki podpisy prezesów nie mają znaczenia.”- To mi imponowało i zdecydowało o wyborze podobnej drogi...” wspomina Genowefa Wasilewska - współwłaścicielka i założycielka firmy. Podczas okupacji ukończyła Handelsschule Dr Wandy Wierzbickiej w Nałęczowie.

Gdy zaczynała praktykę zawodową podstawowym narzędziem księgowego było liczydło i mechaniczny kalkulator ręczny... Pani Genowefa zdobyła wieloletnie doświadczenie na stanowisku Głównego Księgowego w wielu firmach i przedsięwzięciach gospodarczych takich jak:

- Zarząd Zakładów Sprzętu Lotnictwa Sportowego,
- Zakłady Maszyn Spożywczych Spomasz
- Zakłady Przemysłu Drzewnego,
- Zakład Doświadczalny Przemysłowego Instytutu Elektroniki (wtedy przebojem do działów księgowości weszły hałaśliwe kalkulatory elektryczne),
- Zakład Doświadczalny Przemysłowego Instytutu Elektroniki,
- Zakład Lamp Profesjonalnych-ważny filar POLKOLOR Piaseczno (to już epoka klakulatorów elektronicznych),
- MCR (wprowadzenie „Panoramy Firm”(US WEST) na polski rynek),
- Zakład Elektroniki Fundacji im. Rodziny Nissembaumów.

Pani Genowefa żyła w sprzecznościach - godziła interesy, musiała być rozumianą i rozumieć ludzi prostych i wielokroć ekscentryczne autorytety naukowe. Po 40 latach zamieniła kalkulator na komputer i podjęła trud przekazania wiedzy młodszemu pokoleniu: bliskim pracownikom wchodzącym w zawód, synowej - absolwentce SGPIS i podyplomowych studiów z rachunkowości (już w SGH), a także synowi , który dla rodzinnego przedsięwzięcia uzupełnił wykształcenie kierunkowe uzyskując stosowne certyfikaty.
Dla wielu księgowych niedawne zmiany prawa bilansowego były trudną barierą. Pani Genowefa określiła je krótko: „Wreszcie będę księgować wg reguł, jakie wyniosłam ze szkoły!”

Naszymi Klientami są prości rzemieślnicy i kupcy, ludzie wolnych zawodów prowadzący działalność gospodarczą jako osoby fizyczne, spółki cywilne i prawa handlowego (z o.o.), spółka akcyjna.

Najprostsze działalności, które obsługujemy - to ryczałtowe rozliczenie działalności gospodarczej osób, które w ten sposób znalazły rynek zbytu dla swojej pracy. Największa – to spółka akcyjna.

Nasz najstarszy Klient ukończył 70 wiosen, najmłodsi mają ok. 20-stki. Najdłużej obsługiwana firma (do dziś...) rozpoczęła z nami współpracę w 1995 r.
Obcokrajowcy, którzy korzystali z naszych usług to Spółka Hiszpańska, Izraelska, Belg, Szwed i Amerykanie.

Aby skutecznie księgować w dobrym zdrowiu

- nasze pasje inspirują nas do aktywności:

Pani Genowefa Wasilewska- doskonała forma fizyczna dzięki gimnastyce w basenie (nauczyła się pływać po 80-ce!) i długim spacerom - do których ograniczyła (ostatnio-na szczęście!) zacięcie turystyczne. Obrazy bliskich miejsc przekazane malarskim talentem współwyznawców to Jej hobby...

Rudolf Wasilewski- kapitan jachtowy i motorowodny, instruktor żeglarstwa, ratownik WOPR, autor publikacji o żeglarstwie np tu: http://www.port21.pl/author/rwa/ Z racji prowadzenia biura rachunkowego swoje pasje ograniczył do żeglowania na desce w SWOS Zegrze www.swos-zegrze.pl. i systematycznych treningów w Sekcji Sportowej Warszawskiego WOPR- BARAKUDA http://www.baracuda.waw.pl/. Jego przyjaciel doskonały -biurowy pies BACA wymusza długie wieczorne wędrówki niezależnie od pogody i pory roku...

Bożena Szabłowska-Wasilewska- czasem żegluje z mężem po zatoce Puckiej, ale po wielu żeglarskich wojażach oddała się nowej pasji: kuchni - głównie śródziemnomorskiej, w kultywowaniu której przeszkadzają jej grzybobrania, i polskie tradycyjne menu - najlepiej w plenerze- na działce pośród lasów w towarzystwie kochanego psa Bacy.

Iwona Makowska- obok BACY najmłodsza członkini Zespołu-
uroda poparta księgową wiedzą i doświadczeniem. W chwilach wolnych od synka gra w siatkówkę, wsiada na rower, uprawia jogging. Woda jeszcze przed nią...

Małgorzata Jedlikowska- Harcerka w najgłębszym znaczeniu tego słowa (choć sama o sobie mówi skromnie "...BYŁA harcerka..."). Mama czworga harcerzy. Dokładność, rzetelność i spokój niezwykle potrzebne w naszej profesji.

Elżbieta Nowak- skuteczność i efektywność, którym nie przeszkadzają niepowtarzalne: wdzięk i uśmiech...

Kamil Bielecki- obieżyświat informatyk, który jachting, paragliding i wspinanie zaniedbał na rzecz dalekich wypraw, podczas których zawsze ma nas pod stałym nadzorem swojego komputera.

BACA- "labpointer"(lub "pointerdor") cudowny efekt mezaliansu pointerki najmłodszego pokolenia. Zachowaniem i wyglądem przypomina Pluto z kreskówek. Swoim żywym życzliwym temperamentem psa myśliwskiego na służbie w biurze rachunkowym dba o nasz optymizm i aktywność.

Księgowość - dzieło Babilończyków i Fenicjan, które daje nam Chleb - to narzędzie, które zniewoliło ludzi pozwalając na cywilizowaną wymianę produktów i wytworów umysłu niezależnie od wyznania, koloru skóry, a nawet miejsca i rodzaju wykonywanej profesji... Znamy je od podstaw!

Zapraszamy do wyboru naszej oferty!